Szept fiołka – według Eleny Zajcewej
2026-03-221. Na kaszel suchy i gardło
Dawniej napar ten podawano przy kaszlu suchym, drapiącym, gdy gardło było wysuszone, a głos słaby i chropowaty. Uważano, że fiołek zmiękcza to, co szorstkie, łagodzi to, co rozdrażnione, i pomaga piersi odzyskać spokój. Prawoślaz zaś „oblekał gardło”, chroniąc je przed dalszym podrażnieniem. Napój ten dawano także po przemoknięciu, długim mówieniu, śpiewie i przy pierwszych oznakach przeziębienia.
-
liść fiołka suszony – 8 g
-
kwiat fiołka suszony – 4 g
-
korzeń prawoślazu – 8 g
-
woda – 500 ml
Zioła lekko rozetrzeć w dłoniach. Zalać ciepłą wodą i ogrzewać powoli, nie dopuszczając do gwałtownego wrzenia. Gdy napar stanie się gorący, odstawić pod przykryciem na 15–20 minut, a następnie przecedzić.
Pić po 1 kubku 2–3 razy dziennie, powoli, małymi łykami.
Nadwrażliwość na rośliny śluzowe. Przy nasilających się objawach należy przerwać stosowanie.
2. Syrop fiołkowy z miodem
Syrop ten podawano przy kaszlu, chrypce i osłabieniu po chorobie. Szczególnie ceniono go dla dzieci starszych i osób słabych. Fiołek miał łagodzić, a miód wzmacniać i „nosić” jego działanie głębiej w ciało. Uważano go za środek delikatny, przynoszący ukojenie i spokój.
-
świeże kwiaty fiołka – 60 g
-
woda – 300 ml
-
miód – 220 g
Kwiaty zalać gorącą wodą i pozostawić na noc. Rano przecedzić, dodać miód i ogrzewać powoli, aż całość się połączy.
Dorośli: 1 łyżka 2–4 razy dziennie
Dzieci: 1 łyżeczka
Uczulenie na miód, ostrożność przy chorobach związanych z cukrem.
3. Korzeń fiołka na pierś
Korzeń fiołka stosowano, gdy w piersi zalegała ciężka wydzielina, a oddech był utrudniony. Uważano go za część rośliny silniejszą, „poruszającą to, co stoi”. Sięgano po niego ostrożnie, zwłaszcza u osób silniejszych, gdy łagodniejsze środki nie wystarczały.
-
korzeń fiołka – 5 g
-
woda – 300 ml
Korzeń zalać zimną wodą, odstawić na pół godziny, następnie gotować powoli przez 10–15 minut. Odstawić na 10 minut i przecedzić.
Po 50–75 ml 1–2 razy dziennie, krótko (2–4 dni).
Nie dla dzieci, kobiet w ciąży, osób z wrażliwym żołądkiem. Może działać drażniąco.
4. Wino fiołkowe wzmacniające
Stosowane przy osłabieniu, wychudzeniu, smutku po chorobie. Uważano, że fiołek „rozwesela serce”, a miód wzmacnia ciało. Wino to miało przywracać siły i chęć do życia.
-
kwiat fiołka – 80 g
-
wino białe – 1 litr
-
miód – 60 g
Zalać kwiaty winem, odstawić na 7–10 dni. Przecedzić, dodać miód i dokładnie wymieszać.
Po 30–50 ml raz dziennie
Alkohol, choroby wątroby, ciąża.
5. Maść fiołkowa na skórę
Maść stosowano na skórę szorstką, pękającą, podrażnioną przez wiatr i chłód. Fiołek miał „ściągać ogień” i przywracać skórze miękkość. Używano jej przy drobnych wysypkach, przesuszeniach i spierzchnięciach.
-
świeże liście fiołka – 30 g
-
smalec wieprzowy – 120 g
Liście drobno posiekać. Smalec rozpuścić, dodać liście i ogrzewać bardzo powoli przez 20–30 minut. Odstawić na kilka godzin, ponownie podgrzać i przecedzić.
Smarować 2–3 razy dziennie
Nie stosować na rany otwarte i zakażone.
6. Na nerwy i niepokój
Napar ten dawano ludziom niespokojnym, rozdrażnionym, „zbyt pełnym myśli”. Uważano, że fiołek koi serce, a melisa uspokaja ducha. Podawano go wieczorem, gdy sen nie przychodził łatwo, a głowa była ciężka od trosk. W dawnym rozumieniu był to napój przywracający łagodność i wyciszenie.
-
kwiat fiołka – 8 g
-
liść melisy – 10 g
-
woda – 400 ml
Zioła zalać gorącą wodą, przykryć i pozostawić na 10–15 minut. Przecedzić.
Pić 1–2 razy dziennie, szczególnie wieczorem.
Przy bardzo niskim ciśnieniu stosować ostrożnie.
7. Na smutek i ciężkość serca
W dawnych przekazach fiołek był rośliną „pocieszającą serce”. W połączeniu z lipą podawano go przy smutku, przygnębieniu i długotrwałym osłabieniu ducha. Napar ten miał łagodnie rozgrzewać i przywracać wewnętrzny spokój.
-
kwiat fiołka – 8 g
-
kwiat lipy – 10 g
-
woda – 400 ml
Zalać gorącą wodą i parzyć pod przykryciem przez 15 minut.
Pić wieczorem lub w chwilach napięcia.
Brak szczególnych, poza nadwrażliwością.
8. Nalewka z liści fiołka
Nalewkę tę stosowano jako środek oczyszczający, szczególnie przy „zanieczyszczonej krwi”, wysypkach i zmianach skórnych. Uważano, że działa powoli, ale głęboko, wspierając organizm od środka.
-
liść fiołka – 30 g
-
spirytus lub mocna okowita – 500 ml
Zioło zalać alkoholem i odstawić w ciemnym miejscu na 14 dni, codziennie lekko wstrząsając. Następnie przecedzić.
Po 15–20 kropli 2 razy dziennie w wodzie.
Ciąża, choroby wątroby, unikać u dzieci.
Stosowany przy słabym trawieniu i „ciężkości żołądka”. Dawniej wierzono, że pobudza wewnętrzne ruchy ciała i pomaga usuwać zalegające resztki.
-
suszony korzeń fiołka – 100%
Korzeń dobrze wysuszyć i utrzeć w moździerzu na drobny proszek.
Szczypta (ok. 0,3 g) przed jedzeniem.
Wrażliwy żołądek, dzieci, ciąża. Nie stosować długo.
10. Na skórę i przemywania
Napar ten stosowano zewnętrznie do przemywania skóry przy wysypkach, zaczerwienieniach i drobnych zmianach. Fiołek i nagietek razem „łagodziły ogień skóry” i wspierały jej odnowę.
-
liść fiołka – 10 g
-
kwiat nagietka – 10 g
-
woda – 500 ml
Zalać gorącą wodą i parzyć 15–20 minut, następnie przecedzić.
Stosować do przemywania 2–3 razy dziennie.
Nie stosować na głębokie, zakażone rany.
11. Maść na rany i pęknięcia
Maść tę stosowano na skórę popękaną, zniszczoną pracą, zimnem i wiatrem. Nakładano ją na drobne rany, zadrapania, miejsca przesuszone i bolesne. Wierzono, że fiołek łagodzi, a wosk i tłuszcz chronią skórę i pomagają jej się zamknąć i odbudować. Była to maść „domowa”, często przygotowywana na zapas przed zimą.
-
liście fiołka – 25 g
-
smalec wieprzowy – 100 g
-
wosk pszczeli – 15 g
Liście drobno posiekać. Smalec rozpuścić powoli, dodać liście i ogrzewać na małym ogniu przez 30 minut. Odstawić na kilka godzin. Następnie ponownie podgrzać, dodać wosk i mieszać aż się rozpuści. Przecedzić przez płótno i przelać do naczynia.
Smarować 2–3 razy dziennie.
Nie stosować na rany ropiejące i głębokie.
12. Na płuca i ciężki kaszel
Napar ten podawano przy kaszlu głębokim, wilgotnym, gdy w piersi „coś zalegało” i trudno było odkrztusić. Fiołek działał łagodząco, a tymianek rozgrzewał i pomagał rozrzedzić wydzielinę. Uważano tę mieszankę za silniejszą niż zwykłe napary.
-
liść fiołka – 10 g
-
kwiat fiołka – 5 g
-
tymianek – 8 g
-
woda – 500 ml
Zioła zalać gorącą wodą i ogrzewać powoli przez 10–15 minut, nie dopuszczając do silnego wrzenia. Odstawić pod przykryciem.
Pić 2–3 razy dziennie po kubku.
Przy wysokiej gorączce stosować ostrożnie.
13. Syrop z liści fiołka
Syrop ten stosowano przy kaszlu, ale także przy osłabieniu i suchości w gardle. Był mniej delikatny niż z kwiatów, ale działał głębiej. Podawano go także przy przewlekłym kaszlu.
-
liście fiołka – 50 g
-
woda – 300 ml
-
miód – 200 g
Liście zalać gorącą wodą, odstawić na 12 godzin, przecedzić, dodać miód i powoli ogrzewać.
Po 1 łyżce 2–3 razy dziennie.
Uczulenie na miód.
14. Na gorączkę i przeziębienie
Napar ten dawano przy przeziębieniu i podwyższonej temperaturze ciała. Fiołek miał łagodzić, a kwiat czarnego bzu pomagać „wypocić chorobę”. Był to napój rozgrzewający, ale nie gwałtowny.
-
kwiat fiołka – 8 g
-
kwiat czarnego bzu – 10 g
-
woda – 400 ml
Zalać gorącą wodą, parzyć pod przykryciem 15 minut.
Pić ciepłe 2–3 razy dziennie, najlepiej przed snem.
Unikać przy odwodnieniu i bardzo wysokiej gorączce.
15. Wino uspokajające
Stosowane przy napięciu nerwowym, bezsenności i wewnętrznym niepokoju. Fiołek w połączeniu z lawendą miał uspokajać, wyciszać i „łagodzić serce”. Podawano je wieczorem, w małej ilości.
-
kwiat fiołka – 60 g
-
kwiat lawendy – 10 g
-
wino białe – 1 litr
-
miód – 50 g
Zalać zioła winem i odstawić na 7–10 dni. Przecedzić, dodać miód i wymieszać.
Po 30 ml wieczorem.
Alkohol, ciąża, choroby wątroby.
16. Na oczy i zmęczenie wzroku
Napar ten stosowano do przemywania oczu zmęczonych, piekących, zaczerwienionych od pracy, dymu lub wiatru. W dawnym rozumieniu fiołek „chłodził i uspokajał”, a rumianek oczyszczał i łagodził podrażnienie. Stosowano go także przy opuchniętych powiekach.
-
kwiat fiołka – 8 g
-
kwiat rumianku – 8 g
-
woda – 300 ml
Zioła zalać gorącą wodą, parzyć pod przykryciem 15 minut. Bardzo dokładnie przecedzić przez gęste płótno.
Stosować do przemywania oczu lub okładów 2 razy dziennie.
Zachować czystość. Nie stosować przy zakażeniach oczu wymagających leczenia.
17. Na oczyszczenie ciała
Mieszankę tę podawano przy „zastanej krwi”, wysypkach i uczuciu ciężkości w ciele. Fiołek działał łagodnie oczyszczająco, a łopian wspierał usuwanie tego, co zbędne. Była to kuracja powolna, stosowana przez kilka dni.
-
liść fiołka – 10 g
-
korzeń łopianu – 10 g
-
woda – 500 ml
Zioła zalać zimną wodą, gotować powoli przez 15 minut, odstawić na 10 minut i przecedzić.
Pić 1–2 razy dziennie po kubku.
Osoby bardzo osłabione powinny stosować ostrożnie.
18. Nalewka na bóle i chłód w ciele
Nalewkę tę stosowano przy bólu „od zimna”, sztywności i uczuciu wychłodzenia organizmu. Jałowiec miał rozgrzewać, a fiołek łagodzić napięcia. Był to środek stosowany oszczędnie.
-
liść fiołka – 20 g
-
owoc jałowca – 15 g
-
spirytus lub okowita – 500 ml
Zioła zalać alkoholem, odstawić na 14 dni, przecedzić.
Po 15 kropli 1–2 razy dziennie lub wcierać w bolące miejsca.
Choroby nerek, ciąża, dzieci.
19. Na serce i osłabienie
Napar ten dawano przy osłabieniu, kołataniu serca i zmęczeniu. Głóg wzmacniał serce, a fiołek łagodził napięcie. Był to napój dla ludzi wyczerpanych, potrzebujących spokoju i siły.
-
kwiat fiołka – 6 g
-
kwiat głogu – 10 g
-
woda – 400 ml
Zalać gorącą wodą, parzyć 15 minut pod przykryciem.
Pić 1–2 razy dziennie.
Niskie ciśnienie – stosować ostrożnie.
20. Proszek wzmacniający
Proszek ten stosowano przy osłabieniu, po chorobie i przy „braku krwi”. Dzika róża wzmacniała ciało, a fiołek działał łagodnie oczyszczająco i wspierająco.
-
suszony liść fiołka – 20 g
-
suszone owoce dzikiej róży – 30 g
Składniki dokładnie wysuszyć i utrzeć w moździerzu na drobny proszek.
Po 1/2 łyżeczki dziennie, można popić wodą lub dodać do miodu.
Wrażliwy żołądek – stosować po posiłku.
21. Korzeń fiołka na zastój w piersi
Odwar ten stosowano, gdy w piersi zalegała ciężka, lepka wydzielina, a kaszel był głęboki i męczący. W dawnym rozumieniu korzeń „poruszał to, co stoi” i pomagał oczyścić drogi oddechowe. Był to środek silniejszy, używany krótko i z rozwagą.
-
korzeń fiołka – 6 g
-
woda – 350 ml
Korzeń zalać zimną wodą, odstawić na 30 minut, następnie gotować powoli przez 15 minut. Odstawić pod przykryciem na 10 minut i przecedzić.
Po 50 ml 2 razy dziennie, nie dłużej niż kilka dni.
Nie dla dzieci, kobiet w ciąży, osób z wrażliwym żołądkiem.
22. Olej fiołkowy na skórę i stany zapalne
Olej ten stosowano na skórę podrażnioną, suchą, zaczerwienioną oraz przy drobnych stanach zapalnych. Uważano, że fiołek przeniesiony do oleju „wyciąga ogień ze skóry” i przywraca jej miękkość. Stosowano go także do delikatnego smarowania twarzy i dłoni.
-
świeże liście i kwiaty fiołka – 40 g
-
olej tłoczony (np. lniany lub z nasion) – 200 ml
Zioła lekko rozgnieść i umieścić w naczyniu. Zalać olejem tak, aby były całkowicie przykryte. Odstawić w ciepłym, jasnym miejscu na 10–14 dni, codziennie lekko poruszając naczyniem. Następnie przecedzić.
Smarować skórę 1–2 razy dziennie.
Nie stosować na rany zakażone.
23. Olej fiołkowy na bóle i napięcia
Stosowany do nacierania ciała przy napięciu, bólu mięśni i uczuciu sztywności. Fiołek działał łagodząco, a sam masaż rozgrzewał ciało i przywracał swobodę ruchu.
-
liść fiołka – 30 g
-
olej (np. lniany lub makowy) – 200 ml
Zioła zalać olejem i ogrzewać bardzo powoli w kąpieli wodnej przez 2–3 godziny, nie dopuszczając do wrzenia. Następnie przecedzić.
Wcierać w bolące miejsca 1–2 razy dziennie.
Nie stosować na uszkodzoną skórę.
24. Odwar z korzenia i łopianu na oczyszczenie
Mocniejszy odwar stosowany przy problemach skórnych, wysypkach i „zanieczyszczeniu ciała”. W dawnym rozumieniu miał oczyszczać od środka i wspierać skórę poprzez działanie wewnętrzne.
-
korzeń fiołka – 4 g
-
korzeń łopianu – 8 g
-
woda – 500 ml
Zalać zimną wodą, gotować powoli przez 15–20 minut, odstawić na 10 minut i przecedzić.
Pić 1 raz dziennie po kubku, przez kilka dni.
Osoby wrażliwe – stosować ostrożnie.
25. Maść z korzenia fiołka
Rzadziej stosowana niż z liści, była uznawana za silniejszą. Nakładano ją na miejsca zgrubiałe, szorstkie, trudniej gojące się. Wierzono, że korzeń działa głębiej i pomaga przywrócić skórze równowagę.
-
korzeń fiołka (rozdrobniony) – 20 g
-
smalec – 120 g
Korzeń drobno rozdrobnić. Smalec rozpuścić i dodać korzeń. Ogrzewać bardzo powoli przez 30–40 minut, odstawić na kilka godzin, następnie ponownie podgrzać i przecedzić.
Smarować 1–2 razy dziennie.
Nie stosować na skórę wrażliwą lub uszkodzoną.
26. Wino z korzeniem fiołka
Stosowane przy osłabieniu i „zimnie w ciele”, gdy brakowało sił i krążenie było słabe. Był to środek mocniejszy, używany w niewielkich ilościach.
-
korzeń fiołka – 10 g
-
wino czerwone – 1 litr
-
miód – 50 g
Korzeń zalać winem i odstawić na 7 dni. Przecedzić, dodać miód i wymieszać.
Po 20–30 ml dziennie
Ciąża, choroby wątroby, osoby wrażliwe.
-
octy fiołkowe na skórę i włosy,
-
okłady z rozgniecionych liści na opuchlizny,
-
kąpiele fiołkowe dla ukojenia ciała,
-
mieszanki z bratkiem na oczyszczenie krwi,
-
napary z dodatkiem szałwii na gardło,
-
ziołowe dymy z suszonego fiołka stosowane przy chorobach piersi,
-
maceraty w oleju na długie leczenie skóry,
-
proste wywary z samego kwiatu na dziecięce dolegliwości.
