Receptury na choroby oczu z „Apteczki Częstochowskiej”

2026-07-08 Wyłączono Przez Aneta Rachwał-Adamczyk

 

Poniższe receptury pochodzą z książki „Apteczka Częstochowska. Niezbędny domowy poradnik w przyrządzaniu pomocnych i zbawiennych ziół, leków, dyetetycznych potraw i napojów, balsamów, odwarów, nastojów, okładów, olejów i maści, przeróżnych kąpieli i innych środków w rozlicznych słabościach i chorobach”. Dzieło zostało pierwotnie ogłoszone przez klasztornego lekarza na Jasnej Górze w 1787 roku, a następnie ponownie opracowane i uzupełnione przez Izydora Poechego. Wydanie ukazało się w Nowym Sączu w 1896 roku i zostało wzbogacone o środki zalecane przez Christopha Wilhelma Hufelanda oraz księdza Sebastiana Kneippa.

„Apteczka Częstochowska” należy do najcenniejszych polskich zabytków dawnego zielarstwa i medycyny domowej. Zawiera setki receptur stosowanych przez lekarzy klasztornych i zielarzy, obejmujących leczenie chorób wewnętrznych, schorzeń skóry, urazów, dolegliwości kobiecych, dziecięcych oraz chorób oczu. Książka pokazuje, jak wyglądała praktyka lecznicza końca XVIII i XIX wieku, kiedy podstawą terapii były zioła, produkty pszczele, środki spożywcze oraz proste preparaty wykonywane w warunkach domowych.

Poniższe receptury zostały przepisane wiernie, z zachowaniem oryginalnego języka i nazewnictwa. Stanowią one świadectwo dawnej medycyny ludowej i klasztornej oraz materiał historyczny ukazujący ówczesne sposoby leczenia chorób oczu.

 

Na płynienie łez z oczu

Weź dwa białka z jaj, ubij je prętem na pianę, poczekaj, aż się ustoi i wpuszczaj ten likwor kroplami w oczy.

Autor zalecał ubić dwa białka jaj na pianę i pozostawić je na krótki czas, aż oddzieli się przezroczysty płyn. Ten klarowny płyn, określany dawniej mianem „likworu”, miał być stosowany w postaci kropli do oczu przy nadmiernym łzawieniu.


Na płynienie łez i zaćmienie

Weź tucyi preparowanej, aloesu przedniego po 1½ ćwierci łuta, cukru przedniego ¼ łuta, utrzyj na najdelikatniejszy proszek, wlej na to wódki różowej i wina po 6 łutów, zmieszaj, postaw na cieple na miesiąc, przecedź przez bibułę i wpuszczaj w oczy kroplami.

Należało przygotować bardzo drobno utartą mieszankę z tucji preparowanej, aloesu i cukru. Następnie zalewano ją równymi ilościami wódki różanej i wina, dokładnie mieszano i pozostawiano w ciepłym miejscu na miesiąc. Po tym czasie preparat filtrowano przez bibułę, uzyskując klarowny płyn przeznaczony do zakrapiania oczu.


Wódka na oczy i skronie

Weź wódki różowej 2 łuty, dobrego wina 4 łuty, zmieszaj i warz do pozostania 2 trzecich części, przydaj zaraz potem 5 gałązek świeżej ruty, rozetrzej, niech postoi przez kwandrans, przecedź i wyciśnij i przydaj tucyi preparowanej skrupuł, znowu przywarz przez 3 pacierze i zachowaj. W potrzebie wpuszczaj w oczy kroplami, a uznasz pomoc w zapaleniu i innych przypadach ócz.

Do wódki różanej i dobrego wina dodawano świeżą rutę, a całość gotowano do częściowego odparowania płynu. Następnie rozcierano rutę, pozostawiano preparat na około piętnaście minut, przecedzano i wyciskano surowiec. Do uzyskanego płynu dodawano niewielką ilość tucji preparowanej, ponownie krótko podgrzewano i przechowywano. Według autora preparat stosowano w postaci kropli do oczu, a także do nacierania skroni podczas zapalenia oczu i innych dolegliwości narządu wzroku.


Na zapalenie ócz

Weź białko z jaja włóż na cynową miseczkę (lub glinianą) trzyj je kawałkiem ałunu, póki nie zgęstnieje, połóż na chusteczki i przyłóż na oczy.

Białko jaja należało umieścić na cynowej lub glinianej miseczce i ucierać z kawałkiem ałunu do uzyskania gęstej konsystencji. Tak przygotowaną masę nakładano na czystą chusteczkę i stosowano jako okład na zamknięte powieki.


Upiecz jabłko w zarzewiu, wyjmij z niego gąszcz czysty, przydaj ośrodki białego chleba, trochę saletry, zmieszaj i przykładaj na zapalone oczy.

Jabłko należało upiec w gorącym popiele lub żarze. Następnie wyjmowano jego miękki miąższ, mieszano go z miękiszem białego chleba oraz niewielką ilością saletry. Powstałą ciepłą masę przykładano jako okład na okolice zapalonych oczu.


Rozetrzej rutę, przydaj białka z jaj i przykładaj.

Świeżą rutę należało dokładnie rozetrzeć i połączyć z białkiem jaja. Tak przygotowaną mieszankę stosowano zewnętrznie w formie okładu na oczy.


Weź młodego sera, wytłocz go dobrze, wygnieć z wody, przydaj białka i kamfory i tern okładaj.

Świeży, młody ser należało dokładnie odcisnąć z nadmiaru wody, następnie połączyć z białkiem jaja i kamforą. Uzyskaną masę nakładano na materiał i stosowano jako okład na okolice oczu.

Tekst nie stanowi porady medycznej.

Źródło historyczne

Przepisy zamieszczone w niniejszym rozdziale pochodzą z dzieła:

Poeche, Izydor (oprac.). Apteczka Częstochowska. Niezbędny domowy poradnik w przyrządzaniu pomocnych i zbawiennych ziół, leków, dyetetycznych potraw i napojów, balsamów, odwarów, nastojów, okładów, olejów i maści, przeróżnych kąpieli i innych środków w rozlicznych słabościach i chorobach. Pierwotnie ogłoszone przez klasztornego lekarza na Jasnej Górze Częstochowskiej w 1787 roku. Opracował i uzupełnił Izydor Poeche o środki Christopha Wilhelma Hufelanda, ks. Sebastiana Kneippa oraz innych autorów. Nowy Sącz: Nakładem i drukiem J. K. Jakubowskiego, 1896. Rozdział: „Na płynienie łez z oczu”, „Na płynienie łez i zaćmienie”, „Wódka na oczy i skronie”, „Na zapalenie ócz” (s. 95–96).

AR